Zaprenumeruj newsletter

Badania telemetryczne bocianów

Drukuj
1 2 3
Bocian z nadajnikiem.Fot.E.Menderska

Bocianie Safari w Żywkowie, czyli jak rozpoczęliśmy badania telemetryczne nad bocianami z Żywkowa

Udało się! To co wielu osobom wydawało się niemożliwe, nam się udało w 100 %. W ciągu dwóch dni (6-7 czerwca 2014) złapaliśmy 3 dorosłe bociany i wyposażyliśmy je w nadajniki GPS-UHF.  Naszym zamierzeniem było założenie 3 nadajników (więcej nie mieliśmy) i tak też się stało. Warto podkreślić, że w Polsce jeszcze nikt przed nami nie założył nadajnika na dorosłego bociana (poza jednym ptakiem z ośrodka rehabilitacyjnego, którego nie uznajemy, bo nie trzeba go było łapać w terenie). Pomysłów na łapanie było sporo, ale albo były nieskuteczne albo zbyt ryzykowne dla ptaków. Ostatecznie łapanie okazało się prawdziwym Safari z polowaniem na bociany. Odbyło to się podczas koszenia łąk, kiedy bociany podchodzą do ciągnika, zachęcone licznymi owadami i gryzoniami, uciekającymi spod skoszonej trawy. Wtedy to wpadały w sieć ornitologiczną wystrzeliwaną przez nas z kabiny ciągnika. Emocje były tak duże, że udzielały się nawet traktorzyście, który wyskakiwał z ciągnika i biegł za każdym złapanym bocianem. Po złapaniu bociany zostały zaobrączkowane dwoma obrączkami (czarna typu Elsa oraz zielona plastikowa) i otrzymały nadajniki zamocowane na plecach przy użyciu kewlarowych taśm. Tuż po wypuszczeniu ptaki powróciły prosto do swoich gniazd, więc już wiemy gdzie gniazdują.  W jednym przypadku (bocian z naszej obory) znamy nawet płeć, gdyż tuż po powrocie na gniazdo ptaki rozpoczęły tzw. deptanie i nasz bociek był na dole, zatem jest to samica.
W dwóch pozostałych przypadkach nie znamy płci, gdyż etap lęgu już jest mocno zaawansowany i nie zauważyliśmy deptania. Wszystkie ptaki gniazdują w promieniu 100 metrów od siebie. Nadaliśmy imiona: Emilia, Adam i Sebastian. Są to imiona osób uczestniczących w łapaniu, obrączkowaniu
i zakładaniu nadajników. A po pierwszym dniu wyniki z loggerów wyglądają obiecująco.  Każdy
z boćków obrał sobie inne żerowisko a bocianica Emilia była na żerowisku (pastwisko z konikami polskimi) już o godzinie 2.29 w nocy! Na razie bocian Adam, gnieżdżący się najbliżej granicy państwa, żerował tylko w Polsce. Przed nami jeszcze kilka tygodni sezonu lęgowego, więc liczymy na bogate dane o żerowiskach.

Nadajniki zakupiono w ramach projektu Life+ „ Ochrona populacji bociana białego na terenie obszaru Natura 2000 Ostoja Warmińska” , zadanie E.10 Monitoring efektów projektu w celu poznania miejsc żerowiskowych bocianów z Żywkowa.

Dostarczone dane mają pomóc nam zaplanować kolejne działania ochronne, zarówno w Żywkowie, jak i całej Ostoi Warmińskiej, w której gniazduje ok 900 par bocianów. Serdecznie dziękujemy za użyczenie miejsca w ciągniku podczas koszenia łąk i pomoc przy łapaniu bocianów naszym sąsiadom: Kamilowi Hryszko oraz Jankowi Kur.


Ocena: 0 głosów Aktualna ocena: 0

Komentarze / 0

musisz zalogować się, aby dodać komentarz... → Zaloguj się | Rejestracja